dr Marek Kietliński

Czy wyzwolenie Białegostoku?

W drugiej połowie lipca 1944 r. nad Białymstokiem pojawiły się sowieckie bombowce, które w nocy z 18 na 19 i 22 na 23 lipca dokonały silnych bombardowań. Nie bez znaczenia był również trwający niemal nieprzerwanie przez cztery dni ostrzał ciężkiej sowieckiej artylerii. Centrum miasta było zburzone w około 80% i praktycznie przestało istnieć. Nad morzem ruin dominowały jedynie ocalałe cudem kościoły. Niemcy wysadzili m.in. gmach Dworca Głównego, most przy ulicy Dąbrowskiego, koszary 42. Pułku Piechoty, spalili siedzibę Magistratu, który mieścił się przy Warszawskiej 21, a także Pałac Branickich – siedzibę władz wojewódzkich. Taki sam los spotkał białostockie fabryki: tytoniową i Sokoła przy ul. Warszawskiej, fabrykę pluszu Beckera przy ul. Świętojańskiej, fabrykę wyrobów drzewnych przy ul. Cieszyńskiej, fabrykę włókienniczą przy ul. Sosnowej.

Dodać tu należy, iż niszczenie substancji Białegostoku rozpoczęły władze sowieckie (okupujące Białystok w latach 1939-1941), które nakazały zburzenie ratusza. 27 czerwca 1941 roku żandarmi i żołnierze niemieccy spalili Wielką Synagogę oraz pobliską dzielnicę żydowską. Po 16 sierpnia 1943 r. zburzone zostało getto.

27 lipca 1944 r. wojska sowieckie wkroczyły do Białegostoku. Niemcy wycofywali się dość szybko, próbowali stawiać opór jedynie na podejściach do miasta, między innymi w rejonie Grabówki. Zaskoczyło to miejscowe dowództwo Armii Krajowej, które nie zdołało wydać rozkazów o rozpoczęciu akcji „Burza”, nie przeprowadzono ataków na wcześniej wyznaczone obiekty.

W mieście utworzyło się kilka ośrodków władzy. Pierwszy stanowiła Miejska Rada Delegatów Ludu Pracującego (Gorsowiet). W Białymstoku pojawiły sięinformacje o powrocie miasta i całego obwodu do BSRS, w terenie ogłoszono mobilizację do Armii Czerwonej. Władze zarządziły nawet wprowadzenie czasu moskiewskiego i utrzymały godzinę policyjną. Gorsowiet opuścił Białystok 2 sierpnia 1944 r. Drugim przedstawicielem władzy był Józef Przybyszewski „Grzymała” – Delegat Rządu na Kraj w Londynie, który jednocześnie pełnił funkcję wojewody. Wezwał on ludność cywilną do podporządkowania się jego zarządzeniom, a Armia Krajowa została wskazana jako legalna siła zbrojna. Przybyszewski mianował też Ryszarda Gołębiowskiego „Andrzeja” prezydentem Białegostoku. Ważną rolę odgrywał też wojskowy sowiecki komendant miasta Piotr Sobiennikow. Władza czwarta, którą reprezentowali przedstawiciele Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego w osobach m.in. Edwardy Orłowskiej i dr Jerzego Sztachelskiego pojawiła się w Białymstoku pod koniec lipca 1944 r.

7 sierpnia władze sowieckie aresztowały m.in. J. Przybyszewskiego i R. Gołębiowskiego oraz majora Władysława Kaufama „Bogusława” z dowództwa AK. Władzę w Białymstoku przejęli przedstawiciele PKWN. Władza prawdziwie polska musiała zejść do podziemia.

Przez pewien czas trwała jednak walka o ustrój i władzę. W ramach Armii Krajowej Obywateli (potem przekształcone w Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”) w Białystoku pracę konspiracyjną prowadziło około 300 żołnierzy podziemia. Rosły represje ze strony Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Działalność prowadziła Polska Partia Robotnicza (a od grudnia 1948 r. Polska Zjednoczona Partia Robotnicza).

W Białymstoku, który był miastem granicznym i punktem etapowym w 1945 r. powstał Wojewódzki Oddział Państwowego Urzędu Repatriacyjnego. Zaczęli napływać repatrianci z dawnych Kresów, przede wszystkim z Wileńszczyzny i Grodzieńszczyzny włączonych w skład Związku Sowieckiego na mocy traktatów z Teheranu i Jałty, deportowani przez sowieckie władze w latach 1939-1941 do „nieludzkiej ziemi” (Syberia, Kazachstan), a także wywiezieni na roboty do Niemiec, więźniowie niemieckich obozów koncentracyjnych czy zdemobilizowani żołnierze. W początkach 1945 r. do Białegostoku przybyło 7 transportów repatriantów. Ze względu na toczące się działania wojenne na północy i zachodzie niektórzy z repatriantów osiedlili się Białymstoku, inni zamieszkali w powiatach białostockim i sokólskim. W następnych miesiącach masy ludzi przemieszczały się w różnych kierunkach i celach. Niektórzy szukali miejsca dla siebie, inni swoich bliskich. Była to swoista wędrówka ludów.

Zdjęcia: Wspomnienia Marii Kolendo z pierwszych dni pobytu Sowietów w Białymstoku w lipcu 1944 r. Materiały udostępnione dzięki uprzejmości Archiwum Państwowego w Białymstoku.

Publikacja wyraża jedynie poglądy autora i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.